Chwilę temu spekulowano, że rozwój AI „zabije content marketing”. Skoro modele językowe potrafią pisać szybciej niż człowiek, a firmy mogą generować dziesiątki tekstów dziennie, to po co inwestować w strategię, redakcję, eksperckość i jakość? Firmy zwalniały działy Copy, firmy Copywriterskie się zamykały i powstała luka w systemie. Dziś widać wyraźnie, że rzeczywistość poszła w dokładnie przeciwnym kierunku. To nie content marketing stracił znaczenie. To słaby content stracił rację bytu.