Promocja. Premiera. Bestseller. Kod rabatowy. Ostatnie godziny. Sprawdź ofertę. Kup teraz. Jeśli przejrzysz kilkanaście profili marek, szybko trafisz na takie, które niemal w każdym poście proszą odbiorcę o kolejne działanie. Z biznesowego punktu widzenia brzmi to logicznie. Social media mają przecież wspierać sprzedaż. Tylko że nie każdy kontakt z marką musi od razu kończyć się ofertą. Może budować zaufanie, tłumaczyć problem, oswajać z produktem albo sprawić, że marka zostanie w głowie na dłużej. I właśnie takie efekty najłatwiej przeoczyć, jeśli każdą publikację ocenia się tylko pytaniem: ile sprzedała?
Autor: Paulina Pirowska
Na pewno znasz powiedzenie: jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Z marką w social mediach bywa podobnie. Instagram, TikTok, YouTube, LinkedIn, Facebook, Pinterest – każdy z tych kanałów może wspierać sprzedaż, ale nie dlatego, że marka po prostu jest tam obecna. Działa dopiero wtedy, gdy wiadomo, w jakim celu został wybrany dany kanał i jaką pełni funkcję w całej komunikacji.