Komunikacja to nie przekonywanie, lecz porozumienie
Pierwsza lekcja, którą wyciągam z minionego roku, to świadomość, że zbyt często mówimy po to, by przekonać drugą stronę do swojej racji, a nie po to, by się porozumieć. Taki sposób komunikacji zamyka przestrzeń na słuchanie, bo gdy priorytetem staje się „przeforsowanie” swojego punktu widzenia, rozmowa natychmiast traci dwukierunkowy charakter. Badania nad komunikacją transakcyjną potwierdzają, że prawdziwe zrozumienie powstaje tylko wtedy, gdy obie strony uczestniczą w wymianie z równą uwagą, a to wymaga elastyczności, ciekawości i gotowości do dostosowania się do sposobu myślenia odbiorcy. Jednocześnie nauczyłam się, że nie da się skomunikować z kimś na poziomie, którego ta osoba sama nie potrafi unieść. Jeśli rozmówca funkcjonuje na poziomie chaosu, emocji albo niepoukładania, mój najbardziej precyzyjny komunikat nie przebije się, dopóki nie dostosuję tonu i formy do jego rzeczywistości. To bywa frustrujące, ale jest zgodne z teorią akomodacji komunikacyjnej: skuteczna komunikacja wymaga zejścia do poziomu odbiorcy, zanim spróbuję...
Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów
- 5 wydań magazynu "Social Media Manager"
- Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
- Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
- Dostęp do czasopisma w wersji online
- ...i wiele więcej!