Zwykle to, co w człowieku złe, wychodzi na jaw dopiero w sytuacjach skrajnego zagrożenia, wycieńczenia, naruszenia bezpieczeństwa osobistego, zdrowia czy życia najbliższych. Po człowieku, jako istocie rozumnej, odczuwającej dziesiątki emocji, oczekuje się analizy sytuacji, refleksji, a dopiero potem działania – nawet w sytuacjach kryzysowych. Oczekuje się od nas jako homo sapiens, że w zachowaniu będziemy stosować podstawowe zasady współżycia społecznego, tj. „Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe”. Jeżeli jednak chodzi o świat online – mocno siebie przeceniamy.
Autor: Karolina Janik
Konia z rzędem temu, kto zna dokładną definicję dzisiejszego PR-u. Digitalizacja przekazu, powszechne wykorzystanie w komunikacji mediów społecznościowych zmieniły oblicze public relations z funkcji kiedyś bardzo komunikacyjnej i wizerunkowej, na wspierającą obecnie mocno i często wprost – sprzedaż i zaangażowanie konsumenta. Dzięki mediom społecznościowym PR zmienił się chyba najbardziej, bo też prowadzenie działań tym kanałem korzysta z wielu zasobów komunikacji, jakimi dysponują PR-owcy. Są to tworzenie strategii komunikacji, dobór odpowiednich do przekazu treści, przewidywanie przebiegu komunikacji czy w końcu zarządzanie sytuacjami kryzysowymi. Kto zatem chce robić dobry PR w mediach społecznościowych, powinien znać się na komunikacji – bardziej nawet emocjonalnej i międzyludzkiej, bo tej narzędziowej łatwiej się nauczyć.