Marka (nie) do przeskoczenia – sekret TikToka, dzięki któremu odbiorcy przestaną scrollować konkurencję

TikTok

Wyobraźmy sobie tę scenę. Jest 23:15. Nasz potencjalny odbiorca leży w łóżku, twarz oświetla mu błękitne światło ekranu, a jego kciuk wykonuje jednostajny, niemal mechaniczny ruch w górę. Swipe. Swipe. Swipe. W tym momen- cie jego mózg pracuje w trybie „bezwzględnego sędziego”. Ma około 400 mili- sekund na podjęcie decyzji: „zostaję czy lecę dalej?”. To moment prawdy dla każdego z nas, kto zawodowo planuje kalendarze publikacji i klika w mene- dżer reklam.

Kciuk scrollującego porusza się szybciej niż myśl. To instynktowny „łowca dopaminy”, który nie bierze zakładników – jeśli w pierwszej sekundzie nie poczuje, że po drugiej stronie jest „swój człowiek”, a nie wyreżyserowana, korporacyjna makieta, bezlitośnie wyrzuci nasze starania ze swojego feedu.

Cyfrowe pole bitwy (na którym wszyscy gramy)

Prawda, którą musimy zaakceptować, jest brutalna: na TikToku nie konkurujemy już tylko z firmą z tej samej branży co nasz klient. Konkurujemy z tańczącym seniorem, przepisem na makaron, który stał się viralem, i z kotem, który wygląda, jakby właśnie zrozumiał sens istnienia. To walka o ułamek sekundy uwagi, w której tradycyjne zasady marketingu (te z wygładzonymi spotami i logo co 3 sekundy) po prostu przestają działać.
Często jako social media managerowie czujemy presję, by tę barierę przeskoczyć siłą – zwiększając nasycenie kolorów, krzycząc w napisach czy montując materiały szybciej niż w filmach akcji. Ale sekret marek, których „nie da się przeskoczyć”, leży zupełnie gdzie indziej. Nie chodzi o to, byśmy krzyczeli głośniej niż reszta platformy. Chodzi o to, by sprawić, że odbiorca poczuje, że właśnie wpadł na starego znajomego, którego relacji po prostu nie chce przegapić.
Zanim więc zaplanujemy kolejną serię postów, zatrzymajmy się na chwilę. Spróbujmy zrozumieć, dlaczego jedne profile traktowane są jak natrętni akwizytorzy, a inne stają się ulubionymi...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 5 wydań magazynu "Social Media Manager"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • ...i wiele więcej!

Przypisy