Dziś LinkedIn wygląda już zupełnie inaczej
Platforma przekroczyła próg miliarda użytkowników, a jej społeczność obejmuje profesjonalistów z ponad 200 krajów. Działa tam ponad 69 milionów profili firmowych, a większość aktywnych użytkowników ma realny wpływ na decyzje biznesowe w swoich organizacjach. Ponad 60 milionów zajmuje stanowiska menedżerskie lub dyrektorskie. To imponująca koncentracja osób decyzyjnych w jednym miejscu i to właśnie ta struktura przez lata budowała pozycję LinkedIna jako najbardziej biznesowego medium społecznościowego.
Problem polega na tym, że wraz z rozwojem platformy zmienił się sposób, w jaki użytkownicy z niej korzystają. I to właśnie ta zmiana najmocniej wpływa dziś na charakter publikowanych treści.
Od sieci kontaktów do platformy treści
Pierwotna funkcja LinkedIna opierała się przede wszystkim na networkingu. Profil użytkownika był centralnym elementem platformy, a publikowanie treści stanowiło raczej uzupełnienie aktywności zawodowej niż jej główną oś. Dziś tę rolę przejął feed – dynamiczny strumień postów, w którym użytkownicy spędzają większość czasu i który stał się podstawowym miejscem budowania widoczności.
Ta zmiana wynika z logiki działania współczesnych platform społecznościowych. LinkedIn, podobnie jak inne serwisy, opiera dystrybucję treści na algorytmach rekomendacji. Wpisy generujące reakcje, komentarze i dyskusje trafiają do większej liczby użytkowników, co naturalnie zachęca autorów do publikowania treści bardziej angażujących – nie zawsze jednak bardziej wartościowych. To mechanizm znany z innych platform, który po raz pierwszy zaczął obow...
Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów
- 5 wydań magazynu "Social Media Manager"
- Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
- Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
- Dostęp do czasopisma w wersji online
- ...i wiele więcej!