Można mieć kilkadziesiąt tysięcy obserwujących i jednocześnie sprzedawać bardzo niewiele. Można też prowadzić niewielki profil, a mimo to regularnie pozyskiwać klientów. Różnica polega na tym, że followersi nie są jeszcze klientami. To tylko osoby, które w danym momencie zdecydowały się kliknąć przycisk „Obserwuj”. Prawdziwy biznes online zaczyna się dopiero wtedy, gdy zasięg przestaje być celem samym w sobie, a staje się elementem większej strategii. Coraz więcej przedsiębiorców działających w internecie zaczyna to zauważać. Po kilku latach intensywnego publikowania treści i walki o algorytm przychodzi refleksja, że ogrom pracy włożony w budowanie zasięgów nie zawsze przekłada się na realne przychody. To moment, w którym pojawia się pytanie znacznie ważniejsze niż liczba obserwujących. Jak zamienić uwagę odbiorców w prawdziwą relację z marką i realną sprzedaż?
Zasięgi nie są biznesem
Social media zostały zaprojektowane tak, aby przyciągać uwagę. Algorytmy premiują treści, które zatrzymują użytkownika na dłużej, wywołują emocje lub zachęcają do reakcji. Dla twórców i przedsiębiorców oznacza to nieustanną walkę o widoczność. Nowe formaty, nowe trendy, kolejne zmiany w sposobie publikowania treści. W tym środowisku bardzo łatwo pomylić popularność z efektywnością biznesową. Post, który zdobył tysiące polubień, może nie przynieść ani jednego klienta. Z drugiej strony wpis na blogu czy newsletter, który przecz...
Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów
- 5 wydań magazynu "Social Media Manager"
- Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
- Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
- Dostęp do czasopisma w wersji online
- ...i wiele więcej!