Dołącz do czytelników
Brak wyników

Otwarty dostęp , TikTok i Likee

13 grudnia 2019

NR 13 (Grudzień 2019)

TikTok vs. Likee – grywalizacja czy relacje?

267

TikTok to aplikacja, która jest zdecydowanie „na czasie” – pojawia się w pismach branżowych i na konferencjach jako nowe odkrycie. Platforma stała się miejscem, gdzie marki mogą nie tylko komunikować się z generacją Z, ale również przyglądać typowym dla niej zachowaniom, potrzebom i zwyczajom. Z drugiej strony, coraz większą popularność na rynku zdobywa jego konkurent – Likee, któremu również warto się przyjrzeć.

Mówi się o tym, że TikTok zrewolucjonizował rynek krótkich form wideo i niejako został spadkobiercą aplikacji Vine. Marketerzy wciąż się go uczą, a generacja Z może być nim już trochę znudzona (szczególnie że jest tam coraz więcej dorosłych). Jednak jeśli mówimy o krótkich i zabawnych formach, to nie jest on odosobniony na rynku mediów społecznościowych. Ma potężnego rywala, o którym marketerzy jeszcze nie słyszeli albo go ignorują – Likee.

POLECAMY

Likee – co to za miejsce? 

To aplikacja, która została założona w 2017 r. przez pochodzącą z Singapuru firmę BIGO Technology Pte. Firma pozycjonuje się w sieci jako produkt, który umożliwia użytkownikom pokazywanie siebie, odkrywanie i łączenie się z innymi osobami w ZDROWY, przyjazny i kreatywny sposób za pomocą… sztucznej inteligencji. W swoim portfolio posiadają aplikacje związane z rozwojem gier, wideo, komunikacji i… Likee właśnie!

Pierwsze wrażenie? Treści, które tam znajdziesz, mogą przypominać Ci TikToka. Podobne wyzwania oraz tematyka filmów. Mam jednak wrażenie, że chińska aplikacja jest przy tym… poważniejsza. Jeśli przejrzysz wątki w temacie potentata z Singapuru, np. na Quorze, to dużo częściej natkniesz się na słowa typu cringe. Być może dlatego, że więcej tam zabawy i humoru. Skoro w treściach te dwie aplikacje są do siebie tak zbliżone, to czym właściwie się różnią?
 

Rys. 1. Porównanie ekranów głównych aplikacji.
Po lewej stronie TikTok, po prawej Likee


Rozbudowany interfejs 

Podstawową różnicą między aplikacjami jest interfejs. TikTok jest prostszy, natomiast Likee jest wzbogacony o dodatkowe funkcje. Po wejściu w aplikację Twoim oczom nie ukaże się wideo wypełniające cały ekran, lecz kafelki z kategorii „popularne”. Główny feed możesz przełączać między kategoriami: „obserwowani”, „popularni” lub… „w pobliżu”. W TikToku natomiast wideo wypełnia cały ekran i masz do dyspozycji kategorie „obserwowani” i „dla Ciebie” – czyli filmy dopasowane do Twoich poprzednich aktywności. Samo działanie głównego panelu Likee może przypominać Tobie nieco Instagram (sekcja „odkryj”), połączony ze Snapchatem. Dziwi jednak, że twórcy aplikacji postanowili odejść od contentu, który wypełnia od razu cały ekran użytkownika (Tinder, Instagram, TikTok i inne). Obecnie większość deweloperów stawia przede wszystkim na obrazy i filmy, które zajmują cały ekran telefonu – potwierdza to TikTok, Instagram, a także ostatnie zmiany w reklamach na Facebooku.

Rywalizacja i grywalizacja

Użytkowników aplikacji Likee napędza RYWALIZACJA. Twórcy zadbali o to, żeby użytkownicy konkurowali ze sobą i – niczym w grze – zdobywali kolejne poziomy „wtajemniczenia”. Znasz system punktowy aplikacji do trenowania? Pierwsze przebiegnięte 500 m, pierwsze 50 km przejechane rowerem itd. Tutaj wygląda to podobnie. Aplikacja ma wbudowany moduł „punktacji” – za opublikowane wideo czy użycie różnych efektów użytkownicy mogą uzyskać punkty, które mają wpływ na „status” użytkownika. Punkty uzyskasz też za staż użytkowania i kolejne logowania, i być może otrzymasz np. … naklejki z jednorożcami! Po kolejnych zdobytych levelach możesz poczuć się jak w grze komputerowej, co tylko napędza chęć korzystania z tej aplikacji. 
 

Rys. 2. Monetyzacja – po lewej stronie TikTok, po prawej Likee


Na Likee można zarabiać na dwa sposoby: poprzez polubienia i w nagrodę za oglądane materiały wideo. Grywalizacyjne aspekty aplikacji  stanowią zachętę do użytkowników, by coraz aktywniej z niej korzystać (osiągasz wyniki, zdobywasz punkty). Jak „zarabiać” i zdobywać punkty? Na swoim koncie znajdziesz „portfel”, w którym znajdują się diamenty i fasolki. Portfel dzieli się na dwie kategorie: 

  1. Fasolki – które dostajesz, wymieniając prezenty otrzymane podczas transmisji na żywo. Użytkownicy mogą wysyłać swoim ulubionym „transmitującym” prezenty kupione za diamenty, a oni mogą wypłacać ich równowartość w fasolkach. Fasolki możesz „zarabiać”, wygrywając hashtagowe wyzwania.  
     
  2. Diamenty – które można kupować za złotówki i wymieniać na prezenty, dla innych twórców. Masz więc do czynienia z wirtualną walutą. Likee daje możliwość zarabiania zwykłym użytkownikom, czego nie daje TikTok, gdzie dochód jest w zasięgu ręki jedynie wpływowym influencerom i nawiązując współprace z markami. Na Likee użytkownicy nagradzają się wzajemnie.

Monety znajdziesz nie tylko na Likee. Oferuje je także TikTok. W ustawieniach konta znajdziesz opcję „Saldo”, gdzie możesz sprawdzić stan swoich „monet” lub je kupić, oczywiście za realne pieniądze. Monety mogą być przekazywane przez użytkowników do ich ulubionych twórców. Jednakże w przeciwieństwie do Likee można je wymieniać jedynie na… tzw. digital goods – czyli filtry, naklejki itp. 

Budowanie społeczności – ludzie w pobliżu 

Poznaj ludzi w pobliżu, sprawdź użytkowników w pobliżu – jest to mechanizm, który, być może, kojarzysz ze Snapchata, LinkedIn i Facebooka oraz który sprzyja budowaniu społeczności. 

Znajdziesz go na Likee i tak jak przeczytałeś wyżej, jest jedną z opcji przeglądania najnowszych filmów w tej aplikacji. Wystarczy, że udostępnisz jej lokalizację swojego telefonu i możesz podglądać czy nawet poznawać użytkowników znajdujących się w pobliżu. TikTok nie posiada takiej opcji i moim zdaniem jego funkcje społecznościowe, które umożliwiają poszerzanie sieci znajomych, bo poza tymi standardowymi, jak komentowanie i wysyłanie wiadomości prywatnych, są bardzo ograniczone. W obu aplikacjach znajdziemy dodatkowo możliwość tworzenia duetów, które niejako budują znajomości i społeczności. 

User Generated Content vs. Professionally Generated Content 

Na TikToku spotkasz gwiazdy, celebrytów, influencerów. Choć zawsze bronię tej aplikacji i powtarzam, że ciekawe efekty wideo może tworzyć każdy (np. korzystając z tutoriali na YouTubie), to nie oszukujmy się… jest tam wiele znanych postaci i celebrytów, za którymi stoi sztab ludzi. Jest to też pokłosie popularności uzyskanej przez tę aplikację. Na Likee nie znajdziesz „gwiazd” – to miejsce, gdzie zwykli użytkownicy mają szansę zdobyć większą liczbę followersów i zyskać „sławę” (na TikToku wciąż jest to możliwe!). Siłą Likee jest więc właśnie UGC, czyli content generowany przez użytkowników, który z kolei na TikToku jest wypierany przez PGC, czyli content tworzony przez profesjonalistów lub przez marki lokujące tam swoje produkty. 

Rozbudowana rzeczywistość i podróże astralne

Zarówno TikTok, ja...

Artykuł jest dostępny w całości tylko dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy