Build It Till They Notice – dlaczego konsekwencja wygrywa z viralem

Komunikacja w social mediach

Wczasach, w których internet potrafi wynieść kogoś na piedestał w trzy sekundy, łatwo uwierzyć, że droga do sukcesu wiedzie przez „ten jeden właściwy filmik”. Ten, który ma zaczarować algorytm, zdobyć milion wyświetleń i sprawić, że wszystko samo zacznie się układać. Tak działa wyobraźnia współczesnego twórcy i przedsiębiorcy: gdzieś tam, za rogiem, czeka viral, który odmienia życie równie szybko, jak je komplikuje. Tylko czy naprawdę można budować markę na czymś, co jest nieprzewidywalne, niesterowalne i często zupełnie przypadkowe? A jeśli viral nie przyjdzie – to czy to oznacza, że marka nie ma szans zaistnieć?

Wizerunek, niezależnie od branży, nigdy nie powstaje „od strzału”. Wizerunek się robi. Czasem długo, mozolnie, z uporem, który bywa mylony z brakiem efektów. Z zewnątrz wygląda to jak cisza, ale od środka to precyzyjna, strategiczna praca. Marki, które dziś podziwiamy, większość swojej drogi przeszły w niewidzialności – zanim świat zaczął je cytować, zanim zaczęto o nich pisać, zanim ktokolwiek dostrzegł ich wartość. Nie miały spektakularnych początków, działały konsekwentnie. I to konsekwencja, a nie jednorazowy huk, zbudowała ich siłę.
Problem polega na tym, że konsekwencja jest mało atrakcyjna marketingowo. Nie robi wrażenia na papierze. Nie daje szybkich fajerwerków. Nie budzi emocjonalnego wow. Jest za to czymś, co w PR i budowaniu marki działa bezbłędnie: tworzy zaufanie. A zaufanie jest walutą, której nie da się zdobyć viralem, nawet najbardziej błyskotliwym. Dziś, bardziej niż kiedykolwiek, przedsiębiorcy potrzebują zrozumieć jedną rzecz: viral może Cię pokazać, ale tylko konsekwencja sprawi, że zostaniesz zauważony właściwie. Bez niej każdy błysk jest tylko błyskiem, a każda sława – chwilowa. Budowanie marki to proces, nie loteria. I jeśli nauczysz się działać, zanim ktok...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 5 wydań magazynu "Social Media Manager"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • ...i wiele więcej!

Przypisy