Czy naprawdę trzeba być wszędzie? O presji obecności w social mediach i kosztach operacyjnych rozproszenia

Komunikacja w social mediach

Jeszcze kilka lat temu prowadzenie firmy wydawało się stosunkowo proste. Przedsiębiorca wprowadzał na rynek produkt lub usługę, zdobywał pierwszych klientów i krok po kroku rozwijał swój biznes. Zazwyczaj skupiał się na jednym kanale komunikacji. Dziś jednak większość właścicieli firm ma poczucie, że to już nie wystarcza.

Instagram, TikTok, LinkedIn, YouTube, Pinterest, Facebook… Lista jest długa i stale rośnie. Nietrudno wpaść w przekonanie, że brak obecności na każdej z tych platform oznacza pozostawanie w tyle. Patrząc na to wszystko, można odnieść wrażenie, że prowadzenie firmy zeszło na drugi plan, a głównym zajęciem stało się nieustanne produkowanie treści.
I właśnie w tym miejscu warto zadać sobie jedno bardzo ważne pytanie. Czy naprawdę trzeba być wszędzie? Zacznijmy od tego, że social media same w sobie nie są problemem. Wręcz przeciwnie. To jedne z najpotężniejszych narzędzi, jakie dziś są do dyspozycji. Telefon noszony codziennie w kieszeni to darmowy kanał sprzedaży i marketingu – narzędzie, które umożliwia budowanie rozpoznawalności, wzmacnianie relacji z odbiorcami i regularne pozyskiwanie klientów.
Problem pojawia się w momencie, gdy widoczność zaczyna być mylona z nieustanną obecnością, bo między tymi dwoma pojęciami istnieje ogromna różnica. Widoczność oznacza, że odbiorcy regularnie stykają się z marką, rozumieją, czym firma się zajmuje, zaczynają jej ufać i w naturalny sposób biorą ją pod uwagę, kiedy są gotowi skorz...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 5 wydań magazynu "Social Media Manager"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • ...i wiele więcej!

Przypisy