Minimalizm na Instagramie: ponadczasowa strategia czy estetyka, która już się opatrzyła?

Komunikacja w social mediach

Spójny feed, jednolite odcienie i kadry, przemyślane do granic możliwości. Jeszcze niedawno to była definicja instagramowego prestiżu i przepisu na sukces marki. Wtedy minimalizm sprzedawał nie tylko estetykę, ale i wizję poukładanego, luksusowego życia. Dziś jednak, jesteśmy znacznie przebodźcowani idealnymi publikacjami. Pragniemy normalności, zobaczenia posta i identyfikacji z nim, a nie ciągłego porównywania się i próby odnalezienia odpowiedzi na pytanie „dlaczego tak nie wygląda moje życie?”. 

Od pamiętnika do idealnego portfolio

Pamiętasz czas, kiedy Instagram był po prostu miejscem, który traktowaliśmy jako cyfrowy pamiętnik? Wrzucaliśmy tam wszystko, z tym filtrem, który nam się podobał, bez zastanawiania się, czy ten post będzie pasował do innych, które teraz mamy na profilu. Nikt nie analizował słów kluczowych, nie tworzył spójnych siatek zdjęć i nie zastanawiał się, czy godzina publikacji spodoba się algorytmowi i uzyskamy zamyślony zasięg. A kiedy wprowadzono karuzele, przypominały one raczej spontaniczne albumy ze zdjęciami niż perfekcyjne i bardzo przemyślane photo dump. 

Aby profil wyglądał profesjonalnie, wystarczyło trzymać się sztywnych ram, a feed musiał wyglądać tak, że jeden niepasujący post zepsułby całość. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. I chociaż minimalizm wciąż utrzymuje się na szczycie, często przybiera formę powielanego szablonu, który większości już się nudzi. Wchodząc na losowe profile, łatwo ma się wrażenie, że widzimy dosłownie to samo. Idealnie zbalansowana kolorystyka, biel i czerń, reelsy z dopasowanymi okładkami i Stories wyselekcjonowane tak, by wyglądały modnie, profesjonalnie i premium. Dlatego...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 5 wydań magazynu "Social Media Manager"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • ...i wiele więcej!

Przypisy