Dołącz do czytelników
Brak wyników

Strategie w social mediach

19 lipca 2021

NR 21 (Czerwiec 2021)

Tips, tricks & hacks na rozhulanie linkedinowej komunikacji

0 75

Jesteś aktywny na LinkedIn, ale wyniki Twoich wpisów pozostawiają wiele do życzenia? Masz wrażenie, że liczba wyświetleń i reakcji nie odzwierciedla rzeczywistego potencjału Twojego przekazu? Konkurencja gromadzi większe zainteresowanie, a przecież podejmuje bardzo podobne działania? Powodów takiej sytuacji może być wiele, czasem jednak wystarczy dopracować małe techniczne detale i publikować treści w optymalny sposób.

Zanim przejdziemy do dobrych praktyk obecności na LinkedIn, poświęćmy uwagę kwestii, mogącej sabotować pracę nad wizerunkiem marki. Zacznijmy od początku, czyli od pierwszej interakcji. Nie witaj się z nowymi użytkownikami, przedstawiając im ofertę. Zamień strategię wirtualnego domokrążcy – pukającego do przypadkowych drzwi – na niezobowiązujące, długofalowe relacje, stanowiące pretekst do zapytań biznesowych i decyzji zakupowych. 
Pamiętaj, że rozmową nie jest prezentowanie oferty. Nie polega ona też na opisywaniu historii swojego życia. Notabene najdłuższa wiadomość powitalna, jaką otrzymałem, liczyła ponad 2000 znaków plus kilka linków. W rankingu najgorszych wiadomości wyróżniłbym natomiast połączenie życzeń urodzinowych i oferty.  
 

POLECAMY

Konkludując. Nie ulegaj wrażeniu, że LinkedIn to miejsce inne niż reszta portali. Odwiedzamy go z tego samego powodu co inne social media. Rozrywka, ciekawość, potrzeba rozwiązania problemu, nauczenia się czegoś, znalezienia inspiracji, utrzymywania kontaktów ze znajomymi lub poznania nowych ludzi. Nie wiem jak Ty, ale ja nigdy nie logowałem się z intencją: „poprzeglądam sobie LinkedIn po to, by ktoś wzbudził we mnie potrzebę, o której nigdy nawet nie myślałem, abym stał się jego klientem…”. 


By uatrakcyjnić komunikację w wiadomościach prywatnych, zacznij stosować NAGRANIA GŁOSOWE. Jest to wciąż mało popularna formuła, co samo w sobie może być zaskakujące dla drugiej strony. Inną zaletą jest oszczędność czasu. 
W 20-sekundowym nagraniu zmieścisz 5–6 zdań. A teraz spróbuj w ciągu 20 s napisać taką ilość treści. Nagranie może trwać maksymalnie 60 s. Nie bój się przejęzyczeń. Po każdym nagraniu pojawia się zapytanie, czy wiadomość głosowa ma być wysłana.

Aktywuj TRYB AUTORA. Po jego uruchomieniu:

  • W informacjach o Twoim profilu będzie wyświetlona dokładna liczba obserwujących. Może być to atrakcyjny wskaźnik (kiedy dysponujesz już sporą siecią kontaktów), w duchu społecznego dowodu słuszności.
  • Części profilu „Polecane” i „Aktywność” będą wyświetlane jako pierwsze, co oznacza, że użytkownicy otrzymają łatwiejszy dostęp do Twoich publikacji. 
  • Na stronie profilowej przycisk „Nawiąż kontakt” zostanie zmieniony na „Obserwuj”. Ta ostatnia zmiana ma bardziej doniosłe „konsekwencje”. Kiedy nasz post zostanie wyświetlony użytkownikowi nienależącemu do naszej sieci kontaktów, widoczna będzie także opcja „Obserwuj”. To maksymalnie upraszcza ścieżkę decyzyjną. Użytkownicy nie muszą nawet przechodzić na nasze konto. Jednym niezobowiązującym kliknięciem deklarują chęć pozostania w zasięgu naszych komunikatów. 
     
 Rys. 1. Instrukcja procedury rozszerzania sieci odbiorców w trybie twórcy. Źródło: LinkedIn


Stosuj CALL TO ACTION. W treści swoich postów stosuj pytania o opinie i doświadczenia. Gdy są zadane właściwie, skłonią odbiorców do dodatkowego zaangażowania, a pod ciekawymi komentarzami pojawią się reakcje i kolejne wpisy. Wyrażone w ten sposób zainteresowanie użytkowników przełoży się na zwiększenie liczby wyświetleń. Poza tym komentarze wniosą dodatkową wartość merytoryczną do publikacji. Zachęcaj też do zapisania publikacji, by w przyszłości odbiorca mógł do niej wrócić w zakładce „Moje elementy”.
Chciałbyś poznać OPTYMALNY CZAS PUBLIKOWANIA na LinkedIn? Warto poszukać opracowań na ten temat (np. sprout social), jednak nie należy traktować ich dosłownie. Chociażby z tego względu, że wciąż to, co publikujemy, a nie kiedy, ma główny wpływ na popularność wpisu. Brak magicznej recepty nie oznacza jednak, że nie warto z głową planować czasu publikacji: 
Dostosuj format i obszerność materiału do pory dnia. Rano użytkownicy mogą być zainteresowani krótkimi, inspirującymi wpisami, w ciągu dnia łatwiej znajdą czas na kilkuminutowy artykuł, zaś wieczorem (już poza biurem) chętniej włączą wideo z dźwiękiem. 
Wprowadź porządek tematyczny do swojej komunikacji. Nie musi to być sztywny kalendarz postów, jednak warto przyzwyczaić odbiorców do cykliczności. Na początek tygodnia infografika, później pogłębiona analiza jej składowych w artykule, następnie weekendowe obserwacje ujęte w kontekst zawodowy. Stwórz elastyczny harmonogram, by prowadzić wygodną i skuteczną komunikację.
 

 Rys. 2. Optymalny czas publikowania treści na LinkedIn. Źródło: opracowanie własne, Wiesław Teofilak


Pamiętaj o HASZTAGACH, które porządkują treści, tworząc nić powiązań między użytkownikami. Na początek wybierz kilka, które będziesz obserwował. W ten sposób pokażesz algorytmowi, jakimi treściami jesteś zainteresowany. Dodatkowo, określając swoje preferencje, umożliwisz platformie trafne adresowanie tworzonych wpisów, by trafiały do właściwej grupy odbiorczej. Tworząc wpisy, wplataj hasztagi bezpośrednio w tekst lub umieszczaj je zbiorczo na jego końcu. Hasztagami możesz wizualnie wyróżnić pojedyncze hasła (pogrubione niebieskie liternictwo) na początku tekstu publikacji. Tak pogrubione nazwy będą stanowić wizualny wabik. LinkedIn rekomenduje, by ich liczba w jednym poście nie przekraczała 3. 
To, o czym sobie powiedzieliśmy, to rodzaj zabiegów kosmetycznych. Główne paliwo komunikacji stanowią oczywiście posty. LinkedIn posiada kilka opcji publikowania treści, z których każda ma swoją specyfikę. Zrozumienie tych różnic umożliwia optymalny dobór sposobu publikowania do rodzaju prezentowanej treści. Ponadto LinkedIn stosuje różne warianty pokazywania statystyk, ze względu na wykorzystany format. Wartość wyświetleń artykułów, publikacji czy wideo będzie się różnić tylko dlatego, że odzwierciedla inną metodę obliczania. Warto znać te „przeliczniki”, by móc oceniać skuteczność prowadzonych działań. 
Istnieją różne opcje publikowania treści: 

  • ARTYKUŁ – dzięki tej opcji użytkownicy niezainteresowani prowadzeniem własnego bloga czy strony internetowej otrzymali możliwość publikowania obszernych treści. Tekst może być przeplatany grafikami, wideo i zawierać linki. Możliwe jest też formatowanie tekstu (wielkości pisma, kursywa, podkreślenie itd.). Artykuł to idealne rozwiązanie, jeśli wpis ma charakter narzędziowy, a do jego zrozumienia będą potrzebne screeny, wizualne instrukcje i przykłady. Pamiętaj, że statystyki dotyczące wyświetleń artykułu uwzględniają jedynie te interakcje, które zakończyły się bezpośrednim przejściem do tekstu, dlatego ich wartość może wydawać się niska. Z drugiej strony dostajemy informację o rzeczywistym zainteresowaniu treścią. Optymalne wymiary grafiki tytułowej artykułu to 1200 × 628 px. 
  • PUBLIKACJA – jest odpowiednikiem facebookowego posta. Pozwala zamieścić content wizualny (zdjęcie, grafika, gif, wideo) i opisać go w 3000 znaków. W przeciwieństwie do artykułu użytkowni...

Artykuł jest dostępny w całości tylko dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz bezpłatne konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż bezpłatne konto Zaloguj się

Przypisy