Dołącz do czytelników
Brak wyników

LinkedIn

4 marca 2019

NR 9 (Luty 2019)

Jak oswoić algorytm LinkedIn

499

LinkedIn stale ewoluuje. Jeszcze kilka lat temu to artykuły zamieszczane na LinkedIn Pulse (naszym wewnętrznym blogu w tej sieci) święciły triumfy i z powodzeniem pozwalały generować kilkudziesięciotysięczne zasięgi. Artykuły jednak straciły tę przewagę na rzecz innych linkedinowych form.

Kiedy artykuły trendowały, a jeden z moich tekstów o coming oucie w biznesie trafił na główną stronę Pulse, to wygenerował wówczas ok. 100 tys. odsłon i niezliczoną liczbę interakcji. Ale w związku z tym, że artykułów na LinkedIn pojawia się coraz więcej i coraz mniej użytkowników ma czas, żeby je czytać, platforma postawiła na inne formy komunikacji wśród sieci kontaktów. Nie jest tak, że teksty zamieszczane na LinkedIn są bezwartościowe! Wręcz przeciwnie! Nadal stanowią potężne nadzieje, jeśli chodzi o Twoją widoczność nie tylko w tej największej i najszybciej rozwijającej się sieci zawodowej w Polsce, ale także w wyszukiwarkach. Wewnątrz LinkedIn da się natomiast zauważyć dużo większą widoczność publikacji. Dlaczego? Ponieważ angażują one użytkowników na poziomie samego feedu, zwiększają z tego poziomu interakcję z platformą i czas na niej spędzony.

POLECAMY


 

Rys. 1. Widoczność postów na LinkedIn



Co mam na myśli, mówiąc „publikacje”?

 Zagłębimy się w to trochę później, ale póki co, wyjaśniam, że chodzi mi o krótki status tekstowy, zdjęcie, wideo, infografikę czy zdjęcie z tekstem. Post różni się od artykułu. Artykuł to dłuższa forma wypowiedzi na LinkedIn, której poświęcone zostało oddzielne miejsce (zakładka) wśród Twoich aktywności.

Tak jak wspomniałem wyżej, publikacje widoczne są z poziomu feedu Twojej sieci kontaktów. Możemy podzielić je na tekst, zdjęcie, wideo, prezentacje oraz połączenie tych form z dodatkowym opisem tekstowym. Publikujesz je z poziomu strony głównej, klikając „zacznij publikację”. Z kolei jeśli klikniesz opcję artykułową, przeniesiesz się do innego kreatora tekstu. 

Co decyduje, że niektóre treści rozchodzą się viralowo, a inne nie?

Odpowiada za to specjalny, czterostopniowy algorytm LinkedIn. 

Faza I
Algorytm klasyfikuje formę treści jako obrazek, wideo, link, artykuł, plik i nadaje jej określoną wartość. Bot serwisu automatycznie oznacza treść jako: spam, treść niskiej jakości (low quality), treść czystą (clear). LinkedIn nie podaje oficjalnie informacji, które posty są lepiej oceniane przez algorytm. Można się jednak domyślić, że tak jak każdy serwis, tak i LinkedIn, nie chce wypuszczać swoich użytkowników na zewnątrz. Prawdopodobnie więc linki zewnętrzne zostaną ocenione gorzej.

 

Zapamiętaj

Jeśli bot oflaguje treść jako tę o niskiej jakości bądź spam, będą one wyświetlane rzadziej lub w ogóle. 


Faza II
Boty LinkedIn obserwują pierwsze reakcje, jakie wywołuje publikacja. Algorytm LinkedIn przyznaje poszczególnym aktywnościom konkretne punkty. Najmniej za polecenie, najwięcej za udostępnienie. Na wyświetlanie posta ma też wpływ tempo reakcji użytkowników LinkedIn.

Faza III
Algorytm jeszcze raz sprawdza, czy Wasz post nie jest zwykłym spamem, a następnie ocenia wartość danej publikacji dla sieci kontaktów. Jeśli na tym etapie dana publikacja dla algorytmu będzie podejrzana, zmniejszy on częstotliwość jej wyświetlania. 

 

Wskazówka

Na tym etapie wszystko zależy od sieci kontaktów. Jeśli publikacja będzie dalej otrzymywać polubienia i komentarze, algorytm będzie wyświetlał ją nadal.


Faza IV
Część postów, które zdobywają popularność, trafia także do redaktorów. Oni oceniają je i mają duży wpływ na to, czy będą wyświetlane dalej czy nie. To właśnie dzięki wnioskom wyciąganym przez ludzi algorytm LinkedIn jest cały czas udoskonalany. Jak łatwo zauważyć, osoby, których wcześniej treści miały po kilkaset, a nawet po kilka tysięcy polubień, w tej chwili zbierają ich jedynie po kilka. Ludzie najlepiej oceniają jakość ich treści z punktu widzenia wartości merytorycznej dla danej branży, tematu czy sieci kontaktów i dyskusji. Jeśli redaktorzy ocenią treść jako „spam” lub „treść niskiej jakości”, przestanie być ona wyświetlana lub zmniejszy się częstotliwość jej pokazywania w feedzie. Treść będzie się dalej wyświetlać, jeśli przejdzie pomyślną weryfikację.

Jak dobierać treści?

LinkedIn to nie Facebook. Osoby w Twojej sieci kontaktów skupiają się na dwóch rzeczach – pracy i szeroko pojętym biznesie. Zamiast więc wrzucać zdjęcie z choinką, pomyśl, czy o świętach da się napisać jakikolwiek „bardziej” biznesowy post. Nie musisz wrzucać screena z SMS-em od swojej mamy ani kolejnego GIF-a z psiakiem, żeby zwrócić uwagę na treść, którą chcesz zainteresować odbiorców. To, co musisz – to trafić w oczekiwania swoich odbiorców. Żeby to zrobić możesz pokusić się o stworzenie person – dzięki temu określisz zainteresowania swoich odbiorców i łatwiej będzie Ci uprawiać social networking oraz świadomie budować swoją sieć kontaktów.

 

Wskazówka

Im większe zaangażowanie otrzymasz pod publikacją w ciągu pierwszej godziny od wrzucenia jej w feed, tym większy zdobędzie ona zasięg. Musisz też pamiętać, że LinkedIn – jak każda sieć – będzie promować treści natywne. Jest więc duże prawdopodobieństwo, że link kierujący na zewnątrz zostanie sklasyfikowany jako spam lub treść niskiej jakości. 

 

Dlaczego to istotne? Algorytm LinkedIn ocenia, co jest ważne dla Twojej sieci kontaktów. Jak to robi? Automatycznie sprawdza profile i zawarte w nich słowa klucze.

Twój własny plan publikacji na LinkedIn

A teraz wiedząc, co jest ważne w postowaniu na LinkedIn, możesz stworzyć większy plan swoich publikacji, który pomoże Ci efektywnie docierać do Twojej sieci kontaktów i poza nią. Podzielę się z Tobą kilkoma wskazówkami, które ułatwią Ci stworzenie własnego procesu, dzięki któremu oszczędzisz też sporo czasu.

 

To, co piszesz, powinno: 

  • być wartością dla czyjejś kariery bądź rozwoju,
  • oferować praktyczne porady lub wskazówki,
  • inspirować,
  • być związane z branżą, w której działasz,
  • pochodzić z wiarygodnego źródła lub być napisane przez Ciebie,
  • być dopasowane do grupy docelowej.

 

Ton wypowiedzi

Zanim zaczniesz pisać, określ, jaką chcesz mieć tonalność swojej marki osobistej i co pasuje do Ciebie oraz do treści, które publikujesz. Chcesz być postrzegany jako innowator? A może jako ekscytujący odkrywca czy ktoś po prostu praktyczny? Wypisz słowa kluczowe, które pomogą Ci nadawać osobowość Twojej marce osobistej i Twoim postom. Nie powinno to być całkowicie rozbieżne z tym jaki jesteś, ale powinieneś mieć też na uwadze swoją grupę docelową i spotkać się z nią poś...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 5 wydań magazynu "Social Media Manager"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy