Dołącz do czytelników
Brak wyników

Content marketing w social mediach

18 września 2018

NR 5 (Kwiecień 2018)

Jak tworzyć content na bloga? – od inspiracji przez formatowanie po promocję treści

359

Dobry content wyróżnia się na tle reszty i jest dla czytelnika użyteczny. Dzięki niemu zyskujesz miano eksperta, budujesz swój rynek i osiągasz przewagę nad konkurencją. Jest jednak kilka zasad, których powinieneś się trzymać - zwłaszcza, jeśli postawiłeś na bloga.

Jak tworzyć content na bloga? 

Zacznijmy od pytania, dlaczego w ogóle warto. Bo treść poszerza Twój zasięg: dociera do tysięcy odbiorców i motywuje ich do określonych działań, a to w konsekwencji generuje zyski dla Twojej firmy. Dzięki content marketingowi tworzysz autentyczne relacje, a Twój odbiorca (docelowo – klient) otrzymuje odpowiedź na swoje potrzeby – w formie racjonalnych argumentów 
i określonych korzyści, bez zbędnej i nachalnej perswazji, której tak unika, stosując w tym celu choćby AdBlocka. Ok, nie jest to najszybszy sposób na zbudowanie silnej pozycji eksperckiej, ale z pewnością jeden z najbardziej angażujących, a przez to – skutecznych. 

POLECAMY

Kiedy decydowaliśmy się ponad dwa lata temu na uruchomienie bloga Prowly Magazine, wiedzieliśmy, że na efekty trzeba będzie trochę poczekać. Zwłaszcza, że nasz online’owy magazyn z założenia nie był typowym blogiem produktowym, na który wrzucalibyśmy informacje o nowościach na naszej platformie i reklamowali produkt. Magazyn miał być blogiem, na który wchodziliby nasi potencjalni klienci w celu poszerzania swojej wiedzy na temat public relations. Miał być dla nich źródłem informacji takim jak PR Daily, Spin Sucks czy PR Week. Miał przyciągać ważnymi dla PR-owców tematami, angażować i… budować zaufanie. Zaufanie zaś w połączeniu z edukacją (uświadamianiem czytelników o potrzebie podążania za zmieniającym się rynkiem i korzystania z najlepszych dostępnych narzędzi) sprawiło, że Prowly staje się dziś dla nich wyborem nr jeden, kiedy w końcu dojrzewają do decyzji, by skorzystać z nowych technologii w swoich działaniach public relations. Win – win. Tworzysz wartościowe treści, które odpowiadają na potrzeby

Twojego odbiorcy, zyskujesz miano eksperta, budujesz swój rynek i osiągasz przewagę nad konkurencją. Nie bez kozery content marketing doceniły największe firmy na świecie: GE Electric, Allegro, Intel, RedBull.

Nie oznacza to jednak, że jest to rozwiązanie zarezerwowane tylko dla dużych graczy. Doskonale sprawdza się w przypadku małych firm czy ekspertów, którzy lubią i chcą dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem, a przez to docierać do większej liczby czytelników.

Na co postawić, gdy zdecydujesz się na blog?

Po pierwsze: odbiorca

Jest taki termin – Buyer Persona – o którym na pewno słyszałeś, ale być może łączysz go jedynie ze sprzedażą. Sęk w tym, że tak jak w sprzedaży, tak i w contencie musisz wiedzieć, do kogo „mówisz”. Trywialne? Tak, ale wierz mi, wielu Twoich blogujących kolegów i koleżanek jeszcze nie odrobiło tej lekcji. I gwarantuję Ci – ich Google Analytics kreśli bardzo smutne wykresy. Tak ujęła ten problem Karolina Gadzimowska, do niedawna spec od PR-u wspierający La Manię, od niedawna freelancerka i ekspertka wspierająca POP-UP Grupę Olki Kaźmierczak: „Zazwyczaj marki bazują na wiedzy opartej o pewne wyobrażenie klienta idealnego, a niekoniecznie na realiach, czyli analizie klientów, którzy rzeczywiście pasują do profilu marki pod względem siły nabywczej”. Błąd, za który słono zapłacisz. Jak go uniknąć? Rozpracowując swojego odbiorcę na czynniki pierwsze. I nie o taki poziom szczegółowości mi chodzi:

Musisz znać go jak własną kieszeń. Pam Didner, jedna z najbardziej wpływowych specjalistek od content marketingu (według Top Rank Marketing), podkreśla, że wszystko sprowadza się do zadawania właściwych pytań, czyli takich, które zachęcą odbiorcę do podzielenia się z Tobą dodatkowymi cennymi informacjami, na bazie których lepiej go zrozumiesz, a przez to dostarczysz mu sprofilowany content. Być może będziesz musiał zadać to samo pytanie kilka razy, ale w innej formie. Najważniejsze, żebyś nie konstruował ich zbyt ogólnie. Dużo lepiej niż „Czego oczekujesz, czytając mojego bloga?” sprawdzi się pytanie w stylu: „Jakie wyzwania są teraz dla Ciebie najważniejsze?” albo „Jakie problemy chcesz rozwiązać?” lub „Jakie funkcje dodałbyś do naszego obecnego pakietu?” czy nawet „Co sprawia Ci największą trudność podczas wykonywania swoich obowiązków?”. 

Efekt? Na przykład taki, o jakim wspomniała podczas ostatniego Content Espresso Anna Kreiser z DIGITALKOD Consulting:

Skąd brać te informacje na temat odbiorcy?

  • wywiady (wewnętrzne / zewnętrzne),
  • research, 
  • ankiety,
  • analityka.

Kogo powinieneś przepytać? Nie tylko odbiorcę końcowego:

  • sprzedaż,
  • customer service,
  • menedżerów linii biznesowej,
  • klientów,
  • niedoszłych klientów,
  • klientów, którzy zrezygnowali.

Po drugie: treść i forma

– język

Skoro wiesz już, do kogo piszesz, popracuj nad formą. Używaj prostego języka. Dlaczego? Adam Grant ująłby to tak: „Good communicators make themselves look smart. Great communicators make their audiences feel smart”. Jeśli czytasz tekst z łatwością, do tego odpowiada on na Twoje potrzeby, chętniej dzielisz się nim z innymi, wchodzisz w interakcję z autorem lub zaznaczasz przy nim kciuk do góry. A przy tym nie czujesz się niekompetentny – jak wtedy, gdy co drugie słowo musisz sprawdzić w słowniku. Wierz mi, nikt nie lubi tego stanu.

Jakiś czas temu Shane Snow z Contently, którego miałam okazję poznać podczas Filmteractive Festival, zainspirował mnie do sprawdzenia mojego tekstu opublikowanego na Prowly Magazine pod kątem trudności w jego odbiorze. Okazało się, że piszę na poziomie zrozumiałym dla licealisty. Wynik Shane’a to poziom ósmoklasisty. Czy to oznacza, że piszę lepiej? No nie. Wiesz, jaki poziom według indexu Flesch-Kincaid mają teksty Ernesta Hemingwaya, jednego z najbardziej wpływowych pisarzy XX w.? Otóż ten noblista, nagrodzony także zresztą Pulitzerem, pisał głównie na poziomie czwartoklasisty.

Narzędzia, które przydadzą Ci się do analizy zachowań odbiorców: HotJar, Google Analytics, Facebook (Audience Insights), LinkedIn Marketing Solutions (Website Demographics). 

– emocje

Poza językiem nie bez znaczenia są też emocje, które wzbudzasz. Ludzie chętniej dzielą się contentem, który ich bawi, inspiruje lub dziwi. Zbadał to jakiś czas temu BuzzSumo, analizując 10 tys. treści w internecie.

Duży potencjał na viral ma również strach, ale rzadko która marka chce nim świadomie epatować. 
W badaniu What Makes Content Go Viral? Jonah Berger, autorka Contagious: Why Things Catch On, i Katherine Milkman, profesor 
z Uniwersytetu w Pensylwanii, dowiodły np., że content serwowany przez...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 5 wydań magazynu "Social Media Manager"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych
  • Dostęp do czasopisma w wersji online
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy